Irena do domu!!!

Irena do domu! Zauważyłam, że im jestem starsza, tym staję się bardziej sentymentalna, więc coraz częściej i chętniej powracam do filmów z minionych lat. Obejrzałam kilka dni temu powojenną komedię Jana Fethego ,,Irena do domu!’’ z roku 1955 i do dziś jestem pod jej wrażeniem . Komedia ta w dowcipny …

Sanatorium Dorota Gellner

Dorota Gellner – Sanatorium W tym wpisie chciałabym zapoznać Was z ciekawą pozycją czytaną zarówno przez dzieci jak i samych dorosłych. Jest to bajka autorstwa pani Doroty Gellner o niewinnie brzmiącym tytule – Sanatorium. Jest to 35 stronicowa, bardzo kolorowa książeczka, pisana rymem, o lekko prześmiewczym charakterze, ukazująca losy kuracjuszy …

2021 rokiem Cyberpunka

2021 rokiem Cyberpunka Nie wiem jak Wam minęła końcówka zeszłego roku, ale u mnie nic spektakularnego się nie wydarzyło. Były święta, potem Nowy Rok, a wraz z nim kilka nowych przemyśleń. Zaczęłam się zastanawiać, jak spowolnić okres starzenia w który powoli wkraczam, by zachować młodzieńczą witalność oraz zdrowy wygląd. Przypadkiem …

Unboxing – skarb ukryty w zwykłej paczce

Unboxing – skarb ukryty w zwykłej paczce Już od rana towarzyszyło mi lekkie podekscytowanie, gdyż miałam do odebrania paczkę. Sama wizja tego, że niebawem nożyczkami rozetnę delikatne powłoki kartonu, przyprawiła mnie o delikatne dreszcze. Za chwilę nadejdzie ten kulminacyjny moment, kiedy zbliżasz się do rozwiązania kluczowej zagadki i nastąpi albo …

Moje słono słodkie alter ego

Moje słono słodkie alter ego Nabieram czubatą łyżeczkę białego krystalicznego cukru i energicznym ruchem wsuwam ją sobie pod język. Ta świadomość, że się zaraz rozpuści przyprawia mnie o dobry nastrój. W żadnej drewnianej szufladzie nie ma czekoladowych króliczków, ani różowych landrynek ze świąt, więc czasem trzeba zadowolić się tym, co …

Fosylizejszyn – słowo, które nie daje mi spać po nocach

Fosylizejszyn – słowo, które nie daje mi spać po nocach Zdarza się, że od czasu do czasu wpada nam do ucha jedno słowo i jesteśmy nim tak zafascynowani, że powtarzamy je niemal codziennie jak mantrę. Dla mnie takim słowem jest angielskie fossilization znaczące skamienienie i skostnienie. Czytając to słowo metalicznie …