Dorota Gellner – Sanatorium

W tym wpisie chciałabym zapoznać Was z ciekawą pozycją czytaną zarówno przez dzieci jak i samych dorosłych. Jest to bajka autorstwa pani Doroty Gellner o niewinnie brzmiącym tytule – Sanatorium. Jest to 35 stronicowa, bardzo kolorowa książeczka, pisana rymem, o lekko prześmiewczym charakterze, ukazująca losy kuracjuszy z Sanatorium Zdrowa Mina. Czytając ją cały czas zrywałam boki ze śmiechu,aż przy końcu książki, zaczęły mnie boleć wszystkie mięśnie twarzy.

W bajce tej spotykamy się z ciekawymi postaciami i ich perypetiami, z sytuacjami, które w realnym życiu mogłyby mieć miejsce. Ja osobiście nigdy nie byłam w sanatorium, ale chętnie bym się do niego wybrała. Interesuje mnie atmosfera jaka tam panuje i ludzie, którzy przyjeżdżają się leczyć. Bajka Doroty Gellner przedstawia swoje sanatorium w sposób groteskowy, ale też z lekkością i dystansem. Być może autorka sama kiedyś była kuracjuszką w jednym z nich i wie jakie tam zdarzają się zabawne historie. Zachęcam do zaparzenia sobie dobrej kawki (w przypadku dzieci wlania sobie jakiegoś dobrego soku) i chwilowego przeniesienia się w zupełnie inny wymiar. Do świata, w którym panuje uśmiech od ucha od ucha i  mega pozytywna energia.

Życzę udanej lektury 🙂

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments